Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 kwietnia 2017

Skala szarości


Melodramat (2015) – Chile
oryginalny tytuł: En la gama de los grises
reż. Claudio Marcone
główne role: Francisco Celhay (Bruno), Emilio Edwards (Fernando), Daniela Ramírez (Soledad)
film trwa: 1 h 41 min.
dostępny w sieci – z polskimi napisami


Przystojnego architekta, Bruna, dopada kryzys: małżeński, twórczy, tożsamościowy. Ażeby móc poukładać swoje myśli, potrzebuje samotności. Wyprowadza się więc od żony i syna do warsztatu stolarskiego swojego dziadka, Toto. Tam, kolejne dni upływają mu na podstawowych czynnościach, wśród ciągle nie rozpakowanych rzeczy.
Z nijakości wyrywa go deweloper Schulz, od którego Bruno dostaje propozycję zaprojektowania ciekawej i trwałej konstrukcji, wpisującej się w historię i architekturę Santiago de Chile. Żeby ułatwić mu zadanie, Schulz, kontaktuje Bruna z historykiem i przewodnikiem – Fernandem, który ma oprowadzić go po mieście i opowiedzieć o nim.
W trakcie zwiedzania, Bruno odkrywa, że świetnie czuje się w towarzystwie Fernanda, który co rusz zaskakuje nie tylko posiadaną wiedzą lecz również wyjątkowym poczuciem humoru. Dla tkwiącego w marazmie Bruna jest to spora odmiana.
Gdy Fer wyznaje, że jest gejem, Bruno zaczyna gubić się we własnej orientacji i jak sam mówi, nie potrafi umieścić się na „skali szarości” – czuje się hetero, lecz Fer pociąga go nie tylko psychicznie ale i fizycznie. Wreszcie, podczas wizyty w domu Fernanda, wyznaje mu: „Jesteś moim dopełnieniem”.
Na nowej ścieżce życia (z Fernandem), Bruno czuje się wreszcie spełniony i szczęśliwy, lecz nadal ma wątpliwości, czy powinien wrócić do żony, czy też pozostać w związku z mężczyzną, którego również kocha. O swoich wątpliwościach mówi dziadkowi i dostaje od Toto poradę:
Jeśli chcesz odciąć się od swojej przeszłości, musisz się postarać... nadać swojemu życiu jakiś sens. Bo inaczej już zawsze będziesz czuł się rozdarty. Dawny Bruno będzie przeszkodą w budowaniu nowego siebie.”
Problemy Bruna na tym się nie kończą, bo znów zbliża się do żony a Schulz żąda gotowego projektu, którego Bruno jeszcze nie przygotował. Żeby skupić się na pracy i dać sobie więcej czasu do namysłu, z kim chciałby być, Bruno odsuwa się od Fernanda – przestaje spotykać się z nim, odbierać telefon.
Przygotowuje wreszcie projekt, ale Schulz nie jest z niego zadowolony. Podsumowując efekt kilkumiesięcznej pracy Bruna, a przy okazji jego życia osobistego, mówi:
- Zwróciłeś kiedyś uwagę na robotników budowlanych, którzy odpoczywają na ulicy?
- Tak.
- Byli czyści? Oni i ich ubrania?
- Nie.
- Oczywiście, że nie. Bo żeby coś zbudować, trzeba się pobrudzić, rozumiesz? Musisz się pobrudzić. Ci, którzy są czyści, niczego nie zbudowali.”
Czy Bruno podejmie decyzję, by zbudować wreszcie coś trwałego, czy też nadal pozostanie w nieokreślonym miejscu skali szarości?
(Cytaty pochodzą z filmu „Skala szarości”)


wtorek, 19 lipca 2016

Listy od nieznajomego


Dramat (2013) – Izrael
na podstawie powieści Yossiego Avni-Levy „Ogród umarłych drzew”
reż. Yariv Mozer
główne role: Yoav Reuveni (Boaz), Moran Rosenblatt (Noa), Yariv Mozer (Profesor Richlin)
film trwa: 1 h 22 min.
dostępny w sieci – z polskimi napisami


Dzisiaj przyszła pora, by zaprezentować Wam produkcję tak mało znanego i niedocenianego kina izraelskiego. W dodatku, jedną z kluczowych ról, zagrał reżyser filmu.

Boaz studiuje lingwistykę na uniwersytecie w Tel Awiwie a popołudniami pracuje w firmie zajmującej się przewozem mebli. Od ponad roku mieszka ze swoją dziewczyną i oboje marzą o studiowaniu w Jerozolimie. Boaz właśnie czeka na odpowiedź z tamtejszej uczelni, o przyznaniu mu stypendium. Codziennie więc sprawdza skrytkę pocztową, lecz zamiast ważnego pisma, znajduje kolejne listy pisane przez nieznajomego.

Boaz, witaj! Nie pytaj kim jestem i skąd cię znam. Sporo o tobie myślę. Jestem zażenowany, siedząc tu, blisko moich roślin, i pisząc do ciebie list, ale nie mam odwagi, by zrobić coś innego.”

Wyznania, jakie padają w listach są coraz śmielsze. To, z kolei, wyzwala w Boazie emocje, które stara się ukryć przed swoją dziewczyną, ale również powracają wspomnienia z wojska i pierwszych doświadczeń homoseksualnych. Noa czuje, że dzieje się coś niedobrego. Przeszukując biurko ukochanego, znajduje jeden z miłosnych listów.
Boaz nie wie, kto jest nadawcą listów, ale wie, że tajemniczy wielbiciel obserwuje go, więc chłopak uważnie przygląda się otaczającym go mężczyznom: na uczelni, w bibliotece, w autobusie, czy na ulicy, a nawet w warsztacie samochodowym należącym do znajomego.
Dotychczas uśpione pragnienie miłości męsko – męskiej, coraz częściej i intensywniej przypomina o sobie.
Noa domyśla się, kim jest autor listów. Idzie więc do niego i prosi, aby zostawił Boaza w spokoju...



wtorek, 7 czerwca 2016

On, ona i on


Obyczajowy (2001) – Włochy, Francja
reż. Ferzan Özpetek
główne role: Margherita Buy (Antonia), Stefano Accorsi (Michele), Andrea Renzi (Massimo)
film trwa: 1 h 45 min.
dostępny w sieci – z polskim lektorem

  Antonia i Massimo, od 15 lat, są szczęśliwym, kochającym się małżeństwem. Wydawać by się mogło, że po tylu latach związku, znają się wystarczająco dobrze i wszystko wiedzą o sobie nawzajem. Nic bardziej złudnego...
Gdy Massimo zostaje śmiertelnie potrącony przez samochód, jego współpracownicy przywożą Antonii rzeczy z biura, należące do męża. Między innymi jest obraz, na odwrocie którego wypisana dedykacja sugeruje, że przez 7 ostatnich lat Massimo był związany uczuciowo nie tylko z żoną, ale również z inną kobietą.
Antonia próbuje dowiedzieć się, kim jest ta kobieta. Gdy udaje się jej dotrzeć pod adres, spod którego wysłano obraz do biura Massima, okazuje się, że autorem dedykacji jest mężczyzna – Michele.
Antonia chce uzyskać od Michele odpowiedzi na nurtujące ją pytania, a przy okazji poznaje grono jego przyjaciół, wśród których są geje, lesbijka, osoba transseksualna, imigranci...
On, ona i on” to nie tylko film o kłamstwie i zdradzie, ale przede wszystkim o akceptacji, bez względu na orientację seksualną, narodowość, czy też bolesne doświadczenia. Polecam.


czwartek, 2 czerwca 2016

Wielki Liberace


Biograficzny (2013) - USA
reż. Steven Soderbergh
główne role: Michael Douglas (Liberace), Matt Damon (Scott Thorson), Rob Lowe (Dr Jack Startz)
film trwa: 1 h 58 min.
dostępny w sieci – z polskim lektorem

Film powstał na podstawie książki Scotta Thorsona „Wielki Liberace”.


Wielki Liberace”, to przede wszystkim historia ukrywanego przed światem romansu – ekscentrycznego pianisty i showmana – Liberace z młodszym o trzydzieści dziewięć lat Scottem Thorsonem.

Scott większość swojego dzieciństwa spędził w sierocińcu i rodzinach zastępczych. Z ostatnimi przybranymi rodzicami wiedzie całkiem zwyczajne życie do chwili, gdy przyjaciel wprowadza go, po koncercie, do garderoby Liberace.
Artysta jest zafascynowany młodym, przystojnym chłopakiem, więc proponuje mu wspólne mieszkanie i pracę. Od tego momentu, przez kilka lat, Scott będzie zaznawał życia, o jakim nawet nie śnił.
Luksusowe wnętrza, przepych, bogactwo, drogie samochody, futra, biżuteria... Ale również kult młodości i piękna, czyli operacje plastyczne i „dieta kalifornijska”, której głównym składnikiem są mieszanki środków mocno uzależniających.
Wszystko układa się świetnie, dopóki Scott podporządkowuje się zamożnemu kochankowi. Co się stanie, jeśli zacznie się buntować, a ponadto na drodze Liberace pojawi się kolejny, atrakcyjny chłopak? 



Scott Thorson i Valentino Liberace

 


poniedziałek, 16 maja 2016

Płynące wieżowce


Melodramat (2013) - Polska
reż. Tomasz Wasilewski
główne role: Mateusz Banasiuk (Kuba), Bartosz Gelner (Michał)
film trwa: 1 h 33 min.
dostępny w sieci


Wydawać by się mogło, że Kuba jest szczęśliwym i spełnionym człowiekiem – jest przed nim otwarta kariera pływacka, ma ukochaną dziewczynę oraz matkę, która go finansuje i rozpieszcza. Jednak, już na początku filmu dowiadujemy się, że Kuba, ma również skłonność do przygód męsko-męskich, z czego nie zdaje sobie sprawy ani jego matka, ani tym bardziej dziewczyna. I zapewne owe przygody pozostałyby przygodami, gdyby w życiu Kuby nie pojawił się przeuroczy Michał.
Michał jest chłopakiem z „dobrego” i tolerancyjnego domu. Gdy zakochuje się w Kubie, oznajmia rodzicom, podczas rodzinnego obiadu, że jest gejem, a matce opowiada o swoim chłopaku.
Tak na marginesie, rolę ojca Michała powierzono Mirosławowi Zbrojewiczowi, którego prawdziwy syn również jest gejem.
Jak potoczą się losy chłopaków, gdy nagle matka i dziewczyna Kuby dowiedzą się o jego związku z Michałem, a dodatkowo okaże się, że dziewczyna jest w ciąży? Czy dość jawna miłość i namiętność nie obróci się przeciwko nim?


piątek, 13 maja 2016

Mój przyjaciel heteryk


Obyczajowy (2014) - USA
reż. Mark Bessenger
główne role: Scott Sell (Cooper), Mark Cirillo (Lewis)
film trwa: 1 h 50 min.
dostępny w sieci – z polskimi napisami



W apartamencie hotelowym odbywa się wieczór kawalerski Coopera. Jest alkohol, striptizerka i dobra zabawa. Gdy goście rozchodzą się do domów, gospodarz imprezy razem z przyjacielem, Lewisem, zostają by posprzątać. Potem jednak stwierdzają, że przenocują w apartamencie – mają przecież do dyspozycji kanapę w salonie i łóżko w sypialni. Wypity alkohol, film dla dorosłych i dość osobista rozmowa robią swoje i... para przyjaciół staje się nieoczekiwanie parą kochanków.
Od tej pory, życie ich obu toczy się zwykłym torem: Cooper zostaje mężem, potem ojcem, Lewis, z kolei, jest singlem poświęcającym się swojej pracy. Przez kolejne lata, tylko raz w roku, na jedną dobę, panowie spotykają się w tym samym apartamencie, by jak mówi Lewis: „jęczeć z rozkoszy.”
Piękny film o męskiej miłości, przyjaźni i odkrywaniu swojej seksualności. Polecam :)




niedziela, 1 maja 2016

Siła przyciągania (Freier Fall)


Dramat (2013) – Niemcy

reż. Stephan Lacant

główne role: Hanno Koffler (Marc), Max Riemelt (Kay)

film trwa: 1 h 37 min.

dostępny w sieci – z polskimi napisami


 Siła przyciągania” to drugi film, który mogę oglądać po raz dwudziesty, trzydziesty, a za każdym razem robi na mnie takie samo wrażenie. Nie przepadałem za niemieckimi produkcjami, ale ostatnio trafiłem na co najmniej kilka świetnych filmów (nie tylko „branżowych”), o których też za jakiś czas napiszę.
O „Sile przyciągania” mówi się, że jest to niemiecka odpowiedź na „Tajemnicę Brokeback Mountain”. Tematyka i problematyka są mocno zbliżone do siebie, ale – jak dla mnie – każdy z tych filmów ma swój niepowtarzalny klimat, który tak samo zachwyca, więc jeden film drugiemu w żaden sposób nie odbiera widzów.

Marc i Kay to dwóch stażystów odbywających służbę w oddziałach prewencji, którzy równocześnie podwyższają swoje kwalifikacje na zajęciach w szkole policyjnej.
Marc, prywatnie, wiedzie dość poukładane i szczęśliwe życie. Ma kochającą partnerkę, dom, wspaniałą rodzinę, a za kilka miesięcy ma przyjść na świat jego syn. Zależy mu na tym, aby jak najlepiej zdać egzaminy w szkole, ale obawia się, że kiepska wytrzymałość fizyczna może obniżyć noty. Postanawia więc biegać w wolnym czasie. W bieganiu towarzyszy mu wysportowany kolega – Kay.
Można powiedzieć, że ich relacja rozpoczyna się od „szorstkiej, męskiej przyjaźni”. Odnosi się wrażenie, że Marc nie lubi Kaya (choć ten stara się być neutralny), czy nawet, że Kay samą swoją obecnością irytuje Marca. Ale gdy zdarza się, że Kay nie pojawia się na zajęciach w szkole, Marc czuje się zaniepokojony. Takie wzajemne odpychanie się i przyciąganie...
Wspólne bieganie nie tylko poprawia kondycję fizyczną Marca, ale jest też początkiem gorącego romansu z Kayem. Siła pożądania jest olbrzymia i mimo że Marc zdaje sobie sprawę, iż ma rodzinę, za którą jest odpowiedzialny, nie jest w stanie przerwać romansu. Kay, z kolei, oczekuje deklaracji ze strony Marca, liczy na to, że ukochany zamieszka z nim, że naprawdę będą razem. To dość ryzykowne marzenie, bowiem, w jednostce, w której obaj służą, panuje silna homofobia.
Marc decyduje się, nie opuszczać ciężarnej partnerki. Rozżalony Kay idzie na imprezę do klubu gejowskiego, nie wiedząc, że na ten dzień planowany jest „nalot” policji. Gdy koledzy dowiadują się, że Kay jest gejem, ten zostaje brutalnie pobity przez jednego z nich.
Marc również nie uniknie ujawnienia, że z Kayem łączy go coś więcej niż samo bieganie po lesie.
Polecam ten film, który „silnie przyciąga” i zapada mocno w pamięć.